Marek Baterowicz – GALA PREMIERE „Kosciuszko: Poland Will Yet Dance”


GALA  PREMIERE

W  NSW Parliament House  – 6 października – odbyła się premiera angielskiej wersji znanego już Polonii filmu o Kościuszce. Tym razem więc tytuł brzmi: „Kosciuszko: Poland Will Yet Dance”, a film powstał dzięki  fundacji „Kosciuszko Heritage” i dzięki trzem aniołom opiekuńczym pamięci generała. Aniołami tymi są Ernestyna Skurjat naczelna redaktorka Pulsu Polonii, Ewa Figiel z radia SBS w Melbourne i kompozytor Józef Miller ( anioły bywają też rodzaju męskiego! ), który stworzył oprawę muzyczną filmu. Cała trójka była na sali, także prof. Andrzej Kozek, spiritus movens wielu polonijnych inicjatyw, nie tylko w zakresie spraw Kościuszki czy Strzeleckiego. Premiera odbyła się cztery dni przed kolejną, 222-gą rocznicą przegranej bitwy pod Maciejowicami, podczas której przez siedem godzin ważyły się losy Polski. Niestety bagniska nie powstrzymały Rosjan i Fersen oskrzydlił  polskie siły, a rozlewiska Okrzejki utrudniały odwrót. Rozkaz natarcia na prawe skrzydło Moskali dotarł zaś do Ponińskiego zbyt późno, a w dodatku znajdował się on 40 km od pola bitwy! Dzienny przemarsz piechoty wynosił tylko 15 km, Poniński nie zdążył… .Film rozpoczyna się właśnie od bitwy pod Maciejowicami.

Przed projekcją wysłuchaliśmy piosenki Johna Hospodaryka (1952-2012) „My Mountain Kosciuszko”, skomponowanej do słów Urszuli Lang. A na ekranie pejzaże Góry Kościuszki i okolic wyzwoliły wichurę wspomnień z festiwali Kościuszki i Strzeleckiego w Jindabyne. Następnie głos zabrała pani konsul RP Regina Jurkowska ( zarazem sponsor imprezy w Parliament House Theatrette ), a po niej pani konsul USA, Mrs Valerie Fowler. Obie panie przypomniały sylwetkę Kościuszki, jego zasługi dla walki o wolność zarówno Ameryki, jak i Polski. Wystąpiła także Tanaya Stewart, przystojna „ambasadorka” plemienia Ngarigo, które żyje na terenach Góry Kościuszki i któremu dedykowano film. Kilka zdań w języku Aborygenów dodało egzotyki i zamanifestowało serdeczną więź polsko-aborygeńską.   Miłym akcentem była potem popularna piosenka „W moim ogrodecku”, wykonana wspaniale i z gracją dojrzałej artystki  przez 13-letnią Amelię Gnatek z zespołu Lajkonika, na tle malowanych chałup w Zalipiu, wyświetlanych na ekranie. Z wielkim wzruszeniem przyjęto ten nadzwyczajny dowód talentu tak młodego dziewczęcia. Zaraz po niej również utalentowana 14-letnia Oliwia Kowalik zagrała pięknie na skrzypcach „Polish caprice”, kompozycję Grażyny Bacewicz. Uroczystym epizodem była „koronacja” Richarda Broinowskiego, byłego ambasadora Australii w wielu stolicach świata, a obecnie prezesa Australian Institute of International Affairs w NSW. Wieniec z dębowych liści namaścił go jako Patrona Kosciuszko Heritage. Richar Broinowski pochodzi z rodziny polskich imigrantów, którzy przybyli na antypody już w XIX-tym wieku, a jest  potomkiem Gracjana Broinowskiego – malarza i ornitologa.

   Na premierze zjawił się też przedstawiciel Konsulatu Szwajcarii, pan Eros Robbiani, oraz  delegacja z Radia SBS – Ms Eman Sharobeem, Mr Mark Cummins i pani Anna Sadurska. Był  pan Mieczysław Swat wraz z  Ms Julie Ankiewicz, oboje z SPK. I wiele innych osobistości. Nie zabrakło pana Marcela Weylanda, wybitnego tłumacza polskiej poezji. A w nabitej sali dopisała licznie Polonia, chociaż nie wszyscy rozumieją dramatyczną sytuację tysiącletniej Polski, atakowanej przez watahy post-komunistów, ich klientów z PO, PSL, KOD-u czy Nowoczesnej oraz unijnych lewaków. Watahy te, atakując misję PiS-u, który próbuje naprawić projekt III RP, działają niestety na zgubę tysiącletniej Polski. Zatem – patrz Kościuszko na nas z nieba! I generał cwałuje przez śniegi i wrzosowiska, bo naród znowu wzywa go uśpiony…A nie jest to tylko poetycka wizja, bo właśnie rok 2017 został ogłoszony przez Sejm Rokiem Tadeusza Kościuszki! W przyszłym roku mija 200-lecie zgonu Generała, który zmarł na wygnaniu w Szwajcarii. Rocznicę tę oficjalnie popiera też UNESCO. Trudno o lepszy moment dla premiery tego mądrego i znakomicie wykreowanego filmu, który stanowi również symboliczną tarczę przeciwko pomysłom zmiany nazwy najwyższego szczytu w Australii. Kosciuszko Heritage zrobiła bardzo dużo na polu obrony tej historycznej  nazwy, a film jest  jakby ukoronowaniem jej szlachetnej misji.

Marek Baterowicz

Ilustracja: „Bitwa pod Maciejowicami”, Aleksander Orłowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: