Pikieta wolności na Placu Zamkowym w Warszawie


933977_665292556830232_1273177297_n

Pikiet rozpoczęła się w sobotę i trwa do niedzielnego popołudnia. Trwała także całą noc. Uczestnicy rozbili pod kolumną Zygmunta III Wazy ok. 20 namiotów, co budzi zainteresowanie wielu warszawiaków i turystów. Niektórzy robili sobie pamiątkowe zdjęcia z kolorowym polem namiotowym, które wyrosło na placu Zamkowym.

– Najwyższe polskie władze od paru lat mówią językiem rosyjskiej dyplomacji. Nas to bardzo dziwi i razi. Nie ma na to naszej zgody – mówiła, inicjując pikietę, Ewa Stankiewicz, prezes stowarzyszenia Solidarni 2010. Pikieta Wolności ma na celu zamanifestowanie naszej dezaprobaty wobec działań szeroko pojętej władzy Rzeczypospolitej Polskiej, przede wszystkim Rządu i Prezydenta RP

Podczas pikiety są zbierane podpisy o odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ponadto są zbierane podpisy pod innymi postulatami stowarzyszenia. Chodzi m.in. o dymisję premiera Donalda Tuska i postawienie go przed Trybunałem Stanu wraz z ministrami odpowiedzialnymi za przygotowanie wizyty w Smoleńsku. Solidarni 2010 domagają się także powołania międzynarodowej komisji ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz apelują o miejsce na multipleksie dla Telewizji Trwam.

Stankiewicz dodała, że pikieta jest zapowiedzią zmiany postawy Solidarnych 2010. „Śpiewy, baloniki, pikniki to jest coś, co te władze całkowicie ignorują (…). W związku z tym zmieniamy metodę działania i będziemy starać się skutecznie egzekwować ważne rzeczy dla Polski” – zaznaczyła.

Nie zgadzamy się na ciągłe ignorowanie głosu Polaków w sprawach najważniejszych – Wolności, Sprawiedliwości i Prawdy.

Nie zgadzamy się na ciągłe bagatelizowanie sprawy wyjaśnienia przyczyn Katastrofy Smoleńskiej.

Nie godzimy się na to, by decyzje o naszych polskich sprawach zapadały poza granicami naszego kraju.

Nie godzimy się na degradację ekonomiczną społeczeństwa.

Nie godzimy się na zgubną dla Polaków politykę historyczną, polegającą na ciągłym poniżaniu naszych bohaterów i Narodu Polskiego.

Nie godzimy się na to, by ktoś inny decydował o sposobie kształcenia i wychowania naszych dzieci.

Nie zgadzamy się, by dzielono nas na „lepszych” i „gorszych”.

Nie zgadzamy się na ignorowanie głosów 2,5 milionowej rzeszy katolików domagających się miejsca na multipleksie dla TV TRWAM.

Nie chcemy dłużej bezczynnie patrzeć, jak polskie władze mówią językiem rosyjskiej dyplomacji, co skutkuje zaniedbywaniem podstawowych interesów Polski. Domagamy się ustąpienia w całości Państwowej Komisji Wyborczej za bezprecedensowy fakt powiązań z rosyjskim systemem organizacji wyborów. Zarówno rosyjskie serwery używane do liczenia głosów wyborczych w Polsce, jak i fakt szkolenia polskiej komisji w Rosji całkowicie dyskwalifikuje wiarygodność Państwowej Komisji Wyborczej. W niewiadomym celu budowane są powiązania z rosyjską komisją wyborczą, która ponosi odpowiedzialność za fałszerstwa wyborcze dokonywane w Rosji.

 

Pikieta Wolności pod Zygmuntem – podsumowanie

Wszyscy spłynęli… ale NIE MY!!!!

Symboliczna burza nad Warszawą, symboliczna pustka na Placu Zamkowym, strugi deszczu sieczące bruk. Znikli tańczący sambę, znikła Masa Krytyczna i bębniści; ale namiot trwał!

Wyspa Wolności pod Zygmuntem ocalała – samotna, solidarna, z kilkudziesięcioma osobami ściśniętymi pod słynnym Namiotem z Krakowskiego Przedmieścia, który tym razem przez dwa dni stał  visa vis Zamku Królewskiego. Reszta z nas –  w kilku namiotach, spływających deszczem. I tylko znak V przez uchylone namiotowe okienko i samotna słuchaczka na krzesełku , i znieruchomiały pan pod parasolem – jak skały!

I filmująca wszystko Ewa, nasza dzielna Kochana Prezes!

Stowarzyszenie Solidarni 2010 nie rozwiąże się, zanim nie doprowadzi do osądzenia winnych zdrady – obiecała przemawiając ze stopni Kolumny Zygmunta Ewa Stankiewicz, prezes Solidarnych2010r. po ustaniu monsunowego deszczu – Biorę na świadka króla Zygmunta!

– zakończyła Ewa, podsumowując dwudniową, antyrządową pikietę, która w sobotę i niedzielę odbywała się w sercu Warszawy.

Jeszcze tu wrócimy!

dscn9054_icon

dscn8999_icon

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: