Marek Baterowicz – Neo-Hyrkania i Mohery


Witkiewicz,_autoportret,_1915-1917

Pewnie nie wszyscy pamiętają nawet wybrane fragmenty z “Mątwy” Witkacego, ostatecznie dialogi aktorów przelatują z chyżością jaskółki, a po wyjściu z teatru szybko zapominamy co ważniejsze kwestie. Warto więc przypomnieć, co mówi Matka do króla Hyrkana IV: „Czytałam o  p a ń s k i e j  Hyrkanii w gazetach…To jest zwykła teatralna bujda ta pańska Hyrkania. Banda szaleńców i pijaków, zdeprawowanych i zdegenerowanych, uwzięła się udawać państwo w dawnym stylu,. Wstydź się pan! Hyrkania! Po prostu „bezobrazje” à la manière russe!”   Oczywiście oburzony król rozkazuje milczeć „oszalałej babie”.  Czy coś to nam przypomina ?

Oj, przypomina. Nasz złotousty premier równie brutalnie potraktował smoleńskie wdowy. Może wychowywał się w lesie, natomiast wielce prawdopodobne jest to, że zupełnie inne szkolenie przeszedł w swojej dość długiej karierze polityka. Dzięki wydaniu książki o Angeli Merkel pojawiły się supozycje, że pani kanclerz posiada akta agenta STASI o pseudonimie Oscar i że – zdaniem byłych oficerów STASI – dotyczą one Donalda Tuska.  Tenże Oscar uczynił podobno wiele szkód w szeregach gdańskiej „Solidarności”, ale premier może spać spokojnie, bo verba volant, a tylko scripta manent i nie znaleziono dowodów „na piśmie” co do owej współpracy ze STASI. Wspomniana książka bardziej zaszkodzi Angeli Merkel, ujawniła bowiem mało chwalebne fakty z jej kariery w komunistycznej partii, gdzie była funkcyjną a na Akademii Nauk w NRD była szefem  wydziału agitacji i propagandy FDJ. Podlegała bezpośrednio Wolfgangowi Schnurowi i Lotharowi de Maiziere, wysokim dygnitarzom NRD-owskiego reżimu, którzy w okresie przemian po zburzeniu muru berlińskiego tworzyli we wschodnich Niemczech oddziały zachodnioniemieckiej partii CDU! Nie wiadomo czego bardziej gratulować – czy politycznego  refleksu obu panom , czy naiwności władzom CDU ?

Okazuje się, że absurd patronował przemianom nie tylko w Polsce, ale nawet w Niemczech niby bardziej skłonnym do legalności i racjonalizmu. Absurd – tak ładnie wyśmiewany w utworach Mrożka – przedostał się do instytucji III RP jak ilustruje to zabawna afera z panią Minister Sportu i Turystyki. Najwyższa Izba Kontroli uznała, że pani Minister wydała publiczne pieniądze w wysokości 5,8 miliona złotych na koncert Madonny, niegospodarnie i niezgodnie z ich przeznaczeniem. Były to bowiem środki przeznaczone na zadania związane z Euro 2012 i na upowszechnienie sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie siatkówki. Zamiast promocji gry w siatkówkę pani Minister sponsorowała Madonnę!  Na marginesie tej sprawy warto zadać pytanie dlaczego Ministerstwo Kultury nie zajęło się promocją koncertu Madonny ? Być może uznano tam, że nie jest to impreza wysokiej kultury ?  A tak naprawdę to rządowi PO-PSL zależało przede wszystkim na zakłóceniu obchodów Powstania Warszawskiego i w tym celu ściągnięto Madonnę do Warszawy! I za to płacił de facto rząd tuskoidalny, kosztem podatnika a nieważne z jakiego resortu – czy z kultury , czy ze sportu! Profanowanie polskich rocznic narodowych – w tym Święta Niepodległości 11 Listopada – jest specjalnością rządów Platformy Obywatelskiej, a raczej platformy oszustów.

Innym absurdem – i to tragicznym – jest zamiar wprowadzenia rewolucyjnego programu uświadamiania seksualnego dla dzieci w szkołach.  Ten chory i właściwie kryminalny projekt ma nawet uczyć przedszkolaków masturbacji, promować seks wśród dzieci od pierwszych klas podstawówki, a nastolatkom zaleca się różne ćwiczenia praktyczne jak naciąganie prezerwatyw na drewniane penisy. Jakieś lobby degeneratów zamierza odebrać dzieciom dzieciństwo, zdeformować ich wyobraźnię i okaleczyć ich wrażliwość, a mówiąc szerzej po prostu wykoleić na całe życie. Założenia tego szatańskiego programu są brutalną ingerencją w naturalny rozwój najmłodszych, stanowią gwałt na psychologii dziecka podobnie jak w Afryce wręczanie maluchom karabinów i szkolenie ich w zabijaniu. Autorzy tego programu o seksie dla szkół powinni stanąć przed sądem, ich pomysły służą przecież demoralizacji dzieci pod płaszczykiem „uświadamiania”. Sęk w tym, że owi projektodawcy załatwili sobie status politycznie poprawnych, a z ludzi racjonalnych robią oszołomów.

Inną puszką Pandory jest 5 tysięcy 167 Orderów Virtuti Militari nadanych w latach 1943 – 1989, ponieważ wśród odznaczonych były często osoby, które służyły reżimowi a nawet bywały potem skazywane za zbrodnie stalinowskie. Niestety, dotąd owym osobom nie odebrano  orderów. Czy nie jest to kolejny absurd w sytuacji, gdy w roku 1989 proklamowano budowę III RP ?

Absurdem jest też i to, że TVP wydaje poważne sumy pieniędzy na filmy szkalujące Polaków ( a emitowane potem w Niemczech), albowiem czegoś takiego nie oczekiwaliśmy po instytucji nominalnie reprezentującej państwo polskie. Ale cóż dziwić się TVP, skoro nawet MSZ patronowało wydawaniu książek oczerniających Polaków za rzekome „winy” z lat wojny. Te ponure fakty sugerują, że państwo polskie ( owa III RP) nie jest w rękach Polaków, ale zostało przejęte przez wrogów Polski. Jednocześnie nowi włodarze III RP angażują prelegentów antypolskości, wysyłając ich z odczytami po całym świecie, nawet na antypody, by tylko wybielić autentyczne winy kolaborantów stalinizmu, a zwłaszcza negować ich masowy udział w zniewalaniu Polaków. Dwa opasłe tomy „Czerwonej mszy” Bohdana Urbankowskiego, oparte na solidnych źródłach, obalają wysiłki tych prelegentów. Ich odczyty można jeszcze skwitować słowami Hyrkana IV z „Mątwy” : „Pseudotytany wyrosłe z socjalizmu muszą kłamać, aby utrzymać się przy władzy”.

I właśnie, aby utrzymać się przy władzy, reżim PO-PSL przyjął w tych dniach ustawę o użyciu środków bezpośredniego przymusu jak ładnie nazwano użycie wojska dla rozbijania manifestacji, gdyby nie podołała swej szlachetnej misji policja. Wszystko jest jasne, reżim PO-PSL zmierza do konfrontacji ze społeczeństwem coraz bardziej zubożonym i bezradnym, a jednocześnie wysyła do Moskwy speców od komisji wyborczych na odpowiednie przeszkolenia, zapewne aby już nie korzystać z zagranicznych serwerów. Jutrzenka jawi się coraz to cudowniej, tylko po co prezydent Komorowski ogłasza nam nowe święto – 4 czerwca – nazwane Dniem Wolności i Praw Obywatelskich ??  Czy to kiepski żart na pamiątkę częściowo wolnych wyborów z 1989 roku ? W rzeczywistości dzisiaj robi się wszystko, aby owe prawa obywatelskie wykarczować do imentu, a w dodatku z niedźwiedzią przysługą parlamentu, opanowanego matematycznie przez układ post-peerelowski.

W opozycji są oczywiście nie tylko mohery, ale włodarze Neo-Hyrkanii chcieliby zwalić całą winę na te nadal modne i praktyczne okrycia głów. To tak jakby np. winę za problemy Francji zwalać na parasolki z Cherbourga a kryzys w Hiszpanii tłumaczyć modą na baskijskie berety.

Marek Baterowicz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: